Spór o „a propos”, „apropo” czy „à propos” wraca regularnie w mailach, notatkach domowych i internetowych ogłoszeniach. Jedni piszą „apropo”, inni uparcie wstawiają francuski akcent, jeszcze inni unikają tego wyrażenia jak ognia. Problem nie dotyczy tylko „ładnej polszczyzny”, ale też wizerunku – zwłaszcza gdy wiadomość trafia do sąsiadów, wspólnoty mieszkaniowej czy szkolnej grupy rodziców. Pojawia się więc praktyczne pytanie: jak pisać, żeby było i poprawnie, i bezpretensjonalnie?

Na czym właściwie polega problem z „a propos”?

„A propos” to zapożyczenie z języka francuskiego. W polszczyźnie funkcjonuje od dawna, ale – jak wiele obcych wstawek – sprawia kłopot w pisowni. W obiegu krążą trzy główne formy:

  • à propos – z francuskim akcentem
  • a propos – bez akcentu, zapis uproszczony
  • apropo – zrośnięta pisownia, bardzo częsta w internecie

W mowie różnice zacierają się – wszyscy mówią mniej więcej tak samo. Kłopot pojawia się dopiero w piśmie. Dla części osób forma z akcentem wygląda „zbyt francusko” i nienaturalnie, z kolei pisownia łączna „apropo” wydaje się bliższa temu, jak brzmi wyraz. Stąd wrażenie chaosu i poczucie niepewności: co jest właściwie poprawne, a co tylko tolerowane z rozpędu?

Dodatkową trudnością jest to, że „a propos” bywa używane w różnych rolach:

  • jako wtrącenie: „A propos, widziałaś rachunek za prąd?”
  • jako wyrażenie przyimkowe: „A propos remontu łazienki…”
  • w stylu bardziej oficjalnym: „A propos zgłoszonej usterki, przesyła się protokół”

Im częściej wyrażenie pojawia się w codziennej komunikacji (wiadomości do administracji, ogłoszenia na klatce, maile służbowo-domowe), tym częściej budzi wątpliwości. Zwłaszcza gdy reszta tekstu jest poprawna i staranna, a jedno słowo „zgrzyta”.

Która forma jest poprawna według normy językowej?

Norma językowa jest w tym przypadku dość jednoznaczna, choć dopuszcza pewną elastyczność w zapisie.

„à propos” i „a propos” – formy poprawne

Słowniki języka polskiego i poradnie językowe za poprawne uznają dwie wersje:

  • à propos – zapis oryginalny, z francuskim akcentem
  • a propos – zapis uproszczony, bez akcentu

Obie wersje funkcjonują równolegle. W praktyce:

  • w tekstach oficjalnych i bardziej dopracowanych częściej spotyka się zapis „à propos”
  • w tekstach codziennych, w internecie i w korespondencji prywatnej dominuje zapis „a propos”

Wyrażenie traktowane jest jako nieodmienne. Używane bywa w dwóch głównych znaczeniach:

„a propos czegoś” = „w związku z czymś”, „odnośnie czegoś”, „przy okazji czegoś”

Przykłady zdań poprawnych:

  • „A propos prania – można by kupić nowy kosz na bieliznę.”
  • „À propos spotkania wspólnoty: czy ktoś ma dostęp do drukarki?”
  • „A propos rachunków, trzeba sprawdzić umowę z dostawcą gazu.”

Wszystkie te zdania są poprawne z punktu widzenia normy językowej – różnica dotyczy tylko obecności lub braku akcentu nad pierwszą literą.

„apropo” – forma niepoprawna, choć powszechna

Najbardziej kusząca – bo najbliższa wymowie – forma „apropo” nie jest uznawana za poprawną w polszczyźnie ogólnej. W słownikach pojawia się co najwyżej jako zapis błędny lub potoczny.

Dlaczego mimo to forma łączna jest tak częsta?

  • brzmienie słowa sugeruje jedność – ucho „nie słyszy” przerwy między „a” a „propos”
  • w polskim istnieje tendencja do zlewania często używanych połączeń (por. „naprawdę”, „naprzeciwko”)
  • wpływ szybkiego pisania w komunikatorach i mediach społecznościowych

Z perspektywy językowej sytuacja jest dość klarowna: w tekstach, które mają być poprawne i reprezentacyjne (pisma do administracji, ogłoszenia, maile służbowe), lepiej unikać formy „apropo”. Może być ona odebrana jako zwykły błąd, podobnie jak „napewno” czy „narazie”.

Skąd biorą się wątpliwości i błędy w zapisie?

Zamieszanie wokół „a propos” nie wynika tylko z nieznajomości zasad. Działa tu kilka mechanizmów, które łatwo zaobserwować w codziennym pisaniu, także w tekstach związanych z domem czy życiem osiedlowym.

Po pierwsze, wpływ wymowy na pisownię. W mowie nikt nie robi pauzy po „a”, wszystko zlewa się w jedno: „apropo”. Stąd naturalna chęć, by zapisać to tak, jak się słyszy. W polszczyźnie jest to dość częsty mechanizm: wiele osób zaczynało kiedyś od „wogóle”, „narazie”, „naprawde”.

Po drugie, opór przed obcymi znakami w zwykłych tekstach. Akcent w „à propos” bywa odbierany jako przesadny formalizm albo „popisówka”, zwłaszcza gdy reszta wiadomości jest bardzo prosta i domowa („Proszę wynieść śmieci à propos wczorajszego dyżuru”). Część osób celowo rezygnuje więc z akcentu, a część… z całej poprawności.

Po trzecie, brak spójności w otoczeniu. W jednym mailu od sąsiada pojawia się „a propos”, w innym „apropo”, w trzecim ktoś użyje „odnośnie”. Przy braku wyraźnego wzorca w najbliższym otoczeniu trudno zbudować własne, pewne poczucie, co jest właściwe.

Wreszcie, dochodzi aspekt bardzo praktyczny: w życiu domowym czy sąsiedzkim większość komunikatów ma charakter szybki i doraźny. Przy spisywaniu listy zakupów czy wiadomości na komunikatorze rodzinnym priorytetem jest treść, a nie zgodność z najnowszym słownikiem. Błąd w „a propos” schodzi wtedy na dalszy plan – do czasu, gdy ten sam nawyk przeniesie się do pism do urzędu czy do korespondencji z administracją budynku.

„A propos” w praktyce – jak używać w domu i w codziennej komunikacji?

W wiadomościach pisemnych związanych z domem

Wyrażenie „a propos” pojawia się często w mailach do zarządcy, wiadomościach na grupach osiedlowych czy ogłoszeniach na klatce schodowej. W tych kontekstach istotne są dwa aspekty: czytelność i wizerunek.

Z punktu widzenia czytelności „a propos” nie niesie żadnego dodatkowego znaczenia, które trudno byłoby wyrazić innymi słowami. W wielu sytuacjach można spokojnie zastąpić je prostszymi, w pełni polskimi wyrażeniami:

  • „A propos sprzątania klatki…” → „W związku ze sprzątaniem klatki…”
  • „A propos rachunków za wodę…” → „Przy okazji rachunków za wodę…”
  • „A propos ostatniej awarii windy…” → „Odnośnie ostatniej awarii windy…”

Z kolei kwestia wizerunku jest bardziej subtelna. W pismach podpisanych imieniem i nazwiskiem (reklamacje do dewelopera, korespondencja z administracją) forma „a propos” będzie odebrana jako poprawna i neutralna. Zapis „apropo” może natomiast sugerować pośpiech lub niedbałość, co bywa niekorzystne, gdy celem piszącego jest budowanie wrażenia osoby konkretnej i uważnej na szczegóły.

W praktyce bezpieczną strategią wydaje się:

W tekstach „na poważnie” (pisma urzędowe, reklamacje, oficjalne maile) lepiej pozostać przy zapisie „a propos” lub całkowicie zastąpić to wyrażenie prostymi zwrotami typu „w związku z”, „odnośnie”.

W mowie codziennej, SMS-ach i notatkach domowych

W mowie domowej „a propos” jest odbierane jako swobodne wtrącenie, czasem nawet lekko żartobliwe. W rozmowie przy stole zdanie „A propos obiadu – ktoś by mógł wstawić zupę?” brzmi naturalnie i nikt nie analizuje właśnie użytego zapożyczenia.

W SMS-ach, komunikatorach rodzinnych czy notatkach na lodówce sytuacja jest podobna: ważniejsza od formy jest treść. Zapis „A propos prania – nie mieszać białego z kolorowym!” spełnia swoją funkcję niezależnie od tego, czy ktoś włożył akcent nad „a”. Nawet jeśli pojawi się zapis „apropo”, rzadko będzie on w tym kontekście przedmiotem krytyki.

Pojawia się jednak pytanie o nawyki. To, jak pisze się w nieformalnych wiadomościach, łatwo przenosi się później do tekstów oficjalnych. Z tego powodu warto świadomie wybrać choć jedną poprawną formę (np. „a propos”) i używać jej konsekwentnie, także w korespondencji prywatnej. Wtedy w sytuacji bardziej oficjalnej ręka sama zapisze słowo poprawnie, bez dodatkowego zastanowienia.

Co ostatecznie wybrać i kiedy lepiej zrezygnować z „a propos”?

Wybór formy nie musi być dramatyczną decyzją językową. Da się go uporządkować na kilku prostych poziomach.

1. Zapis podstawowy na co dzień
Najbardziej praktycznym rozwiązaniem wydaje się używanie formy „a propos” bez akcentu. Jest:

  • poprawna według normy
  • łatwa w zapisie na każdym urządzeniu
  • neutralna stylistycznie – nie wygląda ani zbyt „uczono”, ani zbyt potocznie

Forma „à propos” może pozostać w rezerwie na teksty, w których dba się szczególnie o elegancję i pełną zgodność z oryginałem. Jej stosowanie nie jest jednak obowiązkiem, raczej świadomym wyborem.

2. Czego lepiej unikać
Forma „apropo”, mimo że bardzo powszechna, nie jest akceptowana w polszczyźnie ogólnej jako poprawna. Warto ją traktować jak inne utrwalone błędy („napewno”, „narazie”) – pojawia się często, ale nie jest dobrym modelem do naśladowania, zwłaszcza gdy adresatem jest ktoś spoza najbliższego domowego kręgu.

3. Kiedy całkowicie zrezygnować z „a propos”
W wielu sytuacjach, szczególnie w pismach urzędowych, zapożyczone „a propos” bywa po prostu zbędne. Zastąpienie go polskimi wyrażeniami upraszcza tekst i zmniejsza ryzyko nieporozumień. Zamiast:

  • „A propos zgłoszonej wcześniej usterki…” – „W związku ze zgłoszoną wcześniej usterką…”
  • „A propos poprzedniej korespondencji…” – „W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji…”

Takie rozwiązanie jest szczególnie wygodne dla osób, które nie czują się pewnie z obcymi wstawkami. Zamiast zapamiętywać akcenty i odstępy, wystarczy korzystać z dobrze znanych, polskich konstrukcji.

Ostatecznie wybór sprowadza się do prostego rozstrzygnięcia: jeśli wyrażenie „a propos” ma być używane – najlepiej robić to świadomie i konsekwentnie, stawiając na zapis „a propos” lub „à propos”. Jeśli budzi niechęć lub wywołuje za każdym razem wątpliwości, rozsądniej postawić na równie komunikatywne „w związku z”, „przy okazji” czy „odnośnie”. W zwykłym życiu domowym liczy się przede wszystkim jasność przekazu, a poprawna forma jest jej wygodnym sprzymierzeńcem, nie celem samym w sobie.

Pozostałe teksty w tej kategorii

Warto przeczytać