22-letni motocyklista, który zdecydował się na niebezpieczną jazdę ulicami Lubartowa (woj. lubelskie) w piątek 14 czerwca, musi teraz zapłacić gigantyczny mandat w wysokości prawie 7 tys. zł i otrzymuje aż 70 punktów karnych. Młodzieniec, bez zastanowienia, ignorując przepisy ruchu drogowego, wyprzedzał inne pojazdy na skrzyżowaniach i lekceważył znaki drogowe. Wygląda na to, że nie przewidział tak surowych konsekwencji swojego zachowania.

W ten owiany kontrowersją piątek, patrole drogówki zwróciły uwagę na niecodzienne manewry młodego motocyklisty. Jazda 22-latka była na tyle nieodpowiedzialna, że zmusiła policję do działania już po tym, jak ominął policyjny motocykl tuż przed przejściem dla pieszych na ulicy Lubelskiej w Lubartowie. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany do kontroli drogowej, podczas której okazało się, że lista jego wykroczeń jest dłuższa niż można było przypuszczać.

Zdumiewający rajd motocyklisty po Lubartowie kończy się ogromnym mandatem. Okazało się, że 22-latek, będący mieszkańcem powiatu łęczyńskiego, popełnił szereg wykroczeń zanim jeszcze został zatrzymany. Wszystko to zostało mu pokazane na nagraniu z monitoringu miejskiego w komendzie policji. Na obrazach widać jak motocyklista wyprzedzał inne pojazdy na dwóch skrzyżowaniach, potem robił to samo tuż przed kolejnym oznakowanym przejściem dla pieszych, a także ignorował znaki drogowe, takie jak podwójna linia ciągła. Co więcej, ominął inny pojazd stojący przed przejściem dla pieszych – wymienia sierżant sztabowy Jagoda Stanicka z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

Policja nie miała żadnej litości dla tego lekkomyślnego motocyklisty. W sumie za swoje wykroczenia młody mężczyzna otrzymał karę w postaci 70 punktów karnych oraz musi zapłacić mandat w wysokości 6 tys. 700 zł.