Robert Makłowicz od ponad trzech dekad dzieli życie z jedną kobietą, która nie tylko wspiera go jako żona, ale także stoi za kulisami jego największych zawodowych sukcesów. Agnieszka Makłowicz z domu Pogoda to producentka telewizyjna, absolwentka teatrologii i osoba, która namówiła męża do stworzenia kultowego programu „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”. Choć rzadko pojawia się przed kamerami, to właśnie ona kieruje produkcją jego projektów i współtworzy kanał na YouTube. Para, która wzięła ślub w 1991 roku, wychowała dwóch synów i do dziś zachowuje równowagę między życiem zawodowym a prywatnością.

Wykształcenie i droga do telewizji

Agnieszka Makłowicz jest absolwentką teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Organizacji Produkcji Filmowej i Telewizyjnej w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. To właśnie solidne wykształcenie w zakresie produkcji otworzyło jej drzwi do pracy w branży telewizyjnej.

Po ukończeniu studiów rozpoczęła pracę w telewizji i to tam poznała przyszłego męża. Para poznała się na początku telewizyjnej drogi Roberta Makłowicza, kiedy on stawiał pierwsze kroki w tej branży, a ona już miała doświadczenie jako producentka.

Agnieszka była nie tylko pomysłodawczynią, ale także producentką programu „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”

Od samego początku była związana ze wszystkimi projektami, w których brał udział Robert Makłowicz, między innymi jako kierownik produkcji oraz producent wykonawczy. Działała także przy realizowaniu kilku filmów dokumentalnych, takich jak „Kraków moje miasto”, „Pokolenie 89” czy „Ja, robotnik budowlany”.

Miłość od pierwszego wejrzenia

Historia ich związku brzmi jak scenariusz romantycznego filmu. Prezenter zakochał się od pierwszego wejrzenia. W jednym z wywiadów Robert Makłowicz wspominał: „Nie dochodzi do mnie, że jestem z żoną już prawie 30 lat. Gdy ją poznałem, to był momencik, mgnienie oka, gdy się w niej zakochałem”.

Wspólna praca i częste wyjazdy bardzo ich zbliżyły. Szybko stali się parą nie tylko w życiu zawodowym, ale i prywatnie. To właśnie połączenie wspólnych zainteresowań i wzajemnego szacunku dla swoich kompetencji stało się fundamentem ich relacji.

Ślub w ormiańskim obrządku

Wiele osób przez lata błędnie podawało, że para wzięła ślub w Armenii. Krytyk kulinarny w rozmowie z „Dzień Dobry TVN” temu jednak zaprzeczył – ceremonia zaślubin odbyła się w jego rodzinnym Krakowie. Makłowicz i Pogoda wzięli ślub w 1991 roku w Krakowie. Uroczystość przeprowadzona była w obrządku ormiańskim i trwała pięć godzin.

Sam Robert tłumaczył wybór tradycji ormiańskiej: „Jestem potomkiem po mieczu polskich Ormian […] Potrzymałem tradycję, brałem ślub i chrzciłem dzieci w obrządku ormiańskim”. Ślub jest udzielany nie przed nałożeniem obrączek, a koron. Ceremonia trwała ponad pięć godzin, więc to było coś niezapomnianego.

Ceremonia ślubna trwała ponad pięć godzin i odbywała się w języku ormiańskim

Kobieta za sukcesem Roberta Makłowicza

Agnieszka Makłowicz zachęciła krytyka do stworzenia pierwszego programu kulinarnego, który stał się ogromnym hitem. To właśnie ona namówiła ukochanego do realizacji słynnego cyklu reportaży „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”. Była zarówno pomysłodawczynią, jak i producentką programu.

Kobieta stała za prawie każdą realizowaną przez męża produkcją – kierowała nimi bądź była dyrektorką wykonawczą. Bez jej wizji i profesjonalnego wsparcia Robert Makłowicz mógłby nigdy nie stać się ikoną polskiej telewizji kulinarnej.

Współpraca przy kanale YouTube

Pomaga Robertowi Makłowiczowi w tworzeniu filmów, które pojawiają się na założonym przez Roberta Makłowicza kanale. Chociaż teraz zdarza jej się pojawiać również z drugiej strony kamery i gotować u boku męża. Żona dziennikarza była producentką jego programów telewizyjnych, a obecnie współtworzy z Makłowiczem jego kanał na YouTube. Robert pokazał ją zresztą publiczności w jednym z udostępnionych tam filmów. To jeden z nielicznych materiałów, na których ukochana pojawia się obok niego w kadrze.

Dwóch synów i życie rodzinne

Para doczekała się dwóch synów: Mikołaja, który urodził się w 1992 r. i Ferdynanda (ur. 1996). Obaj chłopcy dorastali w atmosferze kulinarnych podróży i telewizyjnych projektów rodziców.

Mikołaj – sommelier i przedsiębiorca

Starszy z mężczyzn skończył jedną z najlepszych na świecie szkół gastronomiczno-hotelarskich w Szwajcarii. Mikołaj Makłowicz ukończył prestiżową szkołę hotelarsko-gastronomiczną w Szwajcarii. Dziś jest dyplomowanym sommelierem i prowadzi firmę winiarską. Starszy poszedł w ślady ojca, zdobył wykształcenie gastronomiczne i w Krakowie otworzył sklep z winami.

Ferdynand – prawnik

Młodszy również nie odbiegł od tradycji rodzinnych – jest absolwentem prawa, które studiował również Robert Makłowicz. Młodszy syn (urodzony w 1996 roku Ferdynand Makłowicz) wybrał zaś studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Sam Robert Makłowicz w przeszłości także studiował prawo, a potem historię (na tej samej uczelni co młodszy syn).

Mimo że od kilkunastu lat współtworzy jeden z najpopularniejszych polskich programów telewizyjnych, zwiedziła pół świata i bez wątpienia jest szyją całego przedsięwzięcia, za swój największy sukces uważa Mikołaja i Ferdynanda – można przeczytać w jej portfolio.

Życie między Krakowem a Chorwacją

Na co dzień Makłowicz i jego żona dzielą życie pomiędzy dwa kraje. Mają dom w Krakowie, w którym mieszkają przez większość roku. Zimą wyjeżdżają jednak do Chorwacji, gdzie mają swój drugi dom. Makłowiczowie są właścicielami dwóch domów, w których spędzają czas zależnie od pory roku. Zimowe miesiące upływają im w chorwackiej Dalmacji, a gdy temperatura rośnie, przyjeżdżają do Krakowa.

Taki tryb życia pozwala im łączyć pracę z relaksem oraz cieszyć się różnorodnością klimatów i kultur. Kraków pozostaje ich bazą, miejscem związanym z rodziną i pracą, podczas gdy Chorwacja oferuje zimowy odpoczynek.

Przepis na udany związek

Jak para utrzymuje szczęśliwe małżeństwo przez ponad trzy dekady? W „Dzień Dobry TVN” Makłowicz stwierdził krótko – po prostu miłość. Jak wiadomo, nie ma uniwersalnego przepisu, tak jak nie ma uniwersalnego przepisu na szczęście. Ludzie są różni, my się po prostu kochamy i tyle.

W jednym z wywiadów Agnieszka Makłowicz zdradziła: „Staramy się zawsze jadać obiady razem. Dla mnie to jest oczywiste, a moi synowie zwrócili na to uwagę”. Wspólne posiłki to dla nich więcej niż tylko jedzenie – to czas na rozmowy, budowanie więzi i celebrowanie codzienności.

Wspólne obiady to rodzinna tradycja Makłowiczów, którą doceniają nawet ich dorośli synowie

Podział ról w pracy i życiu

Robert Makłowicz wyjaśniał: „Moja żona nie mówi mi, co mam gotować, ja nie wtrącam się do spraw technicznych i organizacyjnych. A dzięki temu jesteśmy razem. Jeśli człowiek połowę czasu spędza w hotelach, to przyjemniej się obudzić u boku kogoś bliskiego”.

Ten jasny podział kompetencji sprawia, że współpraca układa się bezkonfliktowo. On skupia się na kulinarnej stronie projektów, ona na produkcji i organizacji. Każde z nich szanuje domenę drugiej osoby i nie próbuje ingerować w jej decyzje zawodowe.

Prywatność ponad wszystko

Mimo popularności mężczyzny oboje stronią od zbytniego zainteresowania mediów. Rzadko jednak pokazuje się publicznie. Choć w Polsce nie ma chyba osoby, która nie znałaby Roberta Makłowicza, o życiu osobistym dziennikarza niewiele wiadomo. 59-latek od zawsze chronił prywatność swoich bliskich i stronił od niepotrzebnego rozgłosu.

Bardzo rzadko pojawiali się razem na salonach, nie są też zwolennikami omawiania wspólnego życia w mediach. To świadoma decyzja pary, która chce zachować intymność swojego związku mimo publicznego charakteru pracy Roberta.

Romantyczność po latach małżeństwa

Mimo upływu lat Makłowiczowie wciąż potrafią zaskoczyć się nawzajem. Robert wyznał: „Fajne jest to, że wciąż potrafimy wybrać się na superromantyczną randkę. Teraz modne są randki w wysoko położonych miejscach, na przykład na 40. piętrze. Chętnie bym zabrał Agnieszkę na coś takiego. Tylko musi być winda!”

Jakiś czas temu w rozmowie z „Faktem” Robert Makłowicz przyznał, że mimo długiego stażu związku wciąż chce zaskakiwać swoją kobietę. Ta świeżość i chęć dbania o relację to klucz do ich długotrwałego szczęścia.

Ciekawostki o zakupach i codzienności

W rozmowie ze „Zwierciadłem” Robert wyjawił na przykład, że żona nie lubi robić z nim zakupów. „Jestem bardzo kobiecy. Spędzam w sklepie więcej czasu niż moja żona! Ona nie przepada za wspólnymi zakupami, uważa, że mitrężę czas. Mogę godzinami przymierzać, sprawdzać metki”.

To zabawny szczegół, który pokazuje, że nawet w tak harmonijnym związku istnieją małe różnice w podejściu do codziennych spraw. Agnieszka preferuje szybkie, efektywne zakupy, podczas gdy Robert traktuje je jako formę rozrywki i dokładnie analizuje każdy produkt.

Kobieta w cieniu, ale nie bez znaczenia

Agnieszka Makłowicz świadomie wybiera życie z dala od fleszy. Agnieszka i Robert Makłowiczowie spędzają ze sobą mnóstwo czasu. Robert wyznał w rozmowie z „Dzień Dobry TVN”: „Czy może być większa przyjemność niż przebywać z kimś, kogo się kocha? To jest cel życia”.

Choć nie szuka rozgłosu, jej rola w sukcesie męża jest nie do przecenienia. To ona stworzyła warunki, w których jego talent mógł się rozwinąć. To ona produkuje programy, które przyniosły mu sławę. I to ona pozostaje jego największym wsparciem przez ponad trzydzieści lat.

Historia Agnieszki i Roberta Makłowiczów pokazuje, że prawdziwe partnerstwo to nie tylko miłość, ale także wzajemny szacunek, jasny podział ról i umiejętność wspierania się w realizacji marzeń. Ona dała mu skrzydła w telewizji, on docenia jej wkład i nigdy nie zapomina, komu zawdzięcza swoją karierę.

Pozostałe teksty w tej kategorii

Warto przeczytać